Estetyczna Kropka Nad I

Estetyczna Kropka Nad I

Przeczytałam ostatnio wywiad z pewną znaną dziennikarką, w którym to wyznała jakie konkretne zmiany wprowadził do jej życia czas pandemii: “Postanowiłam, że będę kupować mniej ciuchów, więc jedyne, w co się obkupiłam, to rośliny. Mój balkon przerodził się w ogród botaniczny. Zrobiłam to z myślą o tym, że będę miała o co dbać, ale też że będę miała naturę blisko siebie, jeśli nie będę mogła wychodzić.” Myślę, że niejeden z nas pod tymi słowami by się podpisał, bo odczuwa podobnie. Niestety lockdown “zamykając” nas w czterech ścianach, zmusił po części do bardziej uważnego przyjrzenia się temu, w jakich wnętrzach szukamy azylu, odpoczynku, rozrywki i także pracujemy. Nasza potrzeba kontaktu z naturą (min. otaczanie się wszelaką roślinnością) to nie tylko wynik ostatniego bardzo dziwnego dla świata roku, ale głęboko zakorzeniona w nas tęsknota za estetyką pełną kolorów, świeżości i zapachów przyrody. Świetnie czują to zwolennicy tzw. urban jungle (pol. miejska dżungla) czyli ci, dla których  styl wnętrzarski polegający min. na wykorzystaniu motywu roślin  oraz kolorów ziemi, to sposób na dobre samopoczucie.

Zestaw kwietników
Źrodło Pinterest

Coraz bardziej zaczynamy doceniać rośliny, chcemy się nimi otaczać. Korzyści z tego wiele: nasze domy, mieszkania, zyskują tlen i oczyszczone powietrze, robi się po prostu przytulniej, bliżej Matki Ziemi. Piękne kwiaty wymagają jednak nie tylko pielegnacji ale też ciekawej oraz efektownej oprawy, która je wyeksponuje i za pomocą stylizacji uczyni przestrzeń modną i zarazem funkcjonalną. I tu strzałem w dziesiątkęw aranżacji są kwietniki!  Cieszyły się one dużą popularnością wiele lat temu. Pamiętam z dziecinstwa (czasy PRL-u) jak mama, ciocie, babcie dekorowały nimi ściany (pokryte nieśmiertelnym wzorem z tzw. wałka), klatki schodowe, na których dumnie królowała boazeria! Później stopniowo kwietniki znikały z wnętrz, zaczęto je postrzegać jako staroświeckie i przestarzałe. Na szczęście wraz z modą na urządzanie pomieszczeń w stylu vintage i prowansalskim, ponownie pojawiały się w naszych domach. Należy tez wspomnieć, że kwietniki kojarzone były przede wszystkim z ich pierwotnym przeznaczeniem: to ogrody kwiatowe różnego kształtu i wielkości, teren porośnięty roślinnością ozdobną, którą siano według zamierzonego planu. Miały one w ten sposób zdobić parki, ogrody, budynki i wejścia do nich. Ciekawostką jest fakt, że początek kwietnikom dały uprawy ziół leczniczych.

Natura więc kołem się toczy, bo dzisiaj chętnie dekorujemy nasze parapety kuchenne, blaty,ściany skrzynkami i doniczkami pełnymi bazyli, tymianku, mięty, szałwi. Ładnie wyglądają, pachną i smakują! I do tego świetnie wpisują się w bardzo gorący teraz trend domu z dużą ilością roślin. Ów kwietny design świetnie “podkręcają” różnorodne modele kwietników. O ile ci, którzy mieszkają “po sąsiedzku”z przyrodą (np. wieś) mają “łatwiej”, bo jest przestrzeń a latem ogrody stają się przedłużeniem salonu, to już właściciele mieszkań muszą wykazywać się niejednokrotnie dużą kreatywnością. I tu na pewno z pomocą przychodzi duża oferta kwietnikowego rynku, która wychodząc na przeciw oczekiwaniom odbiorców, łącząc sztukę i rzemiosło w jednym, dostosowuje się do ich różnorodnych  gustów oraz  powierzchni mieszkaniowych.

Źródło Pinterest

Do wyboru są kwietniki wiszące (sprawdzą się idealnie jako ozdoba balkonów, altan szczególnie w nadchodzącym wiosenno-letnim sezonie), a także

kwietnik na ściane
Kwietnik wiszący Mila
Kwietnik wiszący Klara
Kwietnik wiszący Zosia

kwietniki stojące (do wewnątrz i na zewnątrz). Pomysłowość twórców co do materiałów, z których powstają te niebanalne ozdoby dowodzi, iż stawiają oni na wysoką jakość wykonania. Ich rzemiosło staje się prawdziwą sztuką.

Metalowy kwietnik stojący Karol
Zestaw Meblokwietników
Kwietnik stojący Karol
Kwietnik stojący Karol

Przeglądając w internecie bardzo różne wersje kwietników: loftowy, ze sznurka (makrama), metalowy, z palety, drewniany, w formie półki, stojaka, nie trudno oprzeć się wrażeniu ich elegancji (dającej poczucie luksusu) i funkcjonalności jednocześnie. Czy to miłośnicy stylu retro, vintage czy też ci, którym bliżej do klimatów skandynawskich,  industrialnych lub minimalistycznych- każdy ma możliwość uczynić swoje mieszkanie, biuro ogród, miejscem świetnie zaaranżowanym i przede wszystkim ZIELONYM oraz  ZDROWYM!

Kwietnik podwieszany Inga Moon
Kwietnik stojący Ernest Burgund
Meblokwietnik Henryk
Kwietnik Kornel

Pełna symbioza domu, człowieka i natury. Renesans kwietników, którego jesteśmy teraz świadkami, to coś więcej niż moda, trend czy też sezonowa fascynacja. Nazwałabym je pomostem między nami a przyrodą, estetyczną “kropką nad i” designu, sztuki i inspiracji. A propos inspiracji: kwietnik to dobry patent na prezent!

Zestaw podpórek Wojtek
Brak komentarzy

Napisz komentarz